Intymne dolegliwości rowerzystów i jak sobie z nimi radzić

, , , Tagi , , , , ,

Jazda na rowerze to jeden z najbardziej popularnych sportów i najprzyjemniejszych sportów. Niestety jego specyfika sprawia, że długie godziny spędzone na rowerze nie służą najbardziej intymnym i delikatnym miejscom na ciele. Wiedzą o tym wszyscy, którzy uwielbiają tą rekreacyjną formę ruchu. Na szczęście kilka łatwych sposobów pozwoli na zmniejszenie dolegliwości.

Zapobiegaj w porę

Przede wszystkim warto zapamiętać najprostszą zasadę, jaką jest po prostu zapobieganie przykrym dolegliwościom. Tymczasem dopiero, gdy one się pojawią wielu ludzi skłonnych jest do zrobienia czegoś, by sobie pomóc. Każdy kto planuje łączyć z jazdą na rowerze sporą część życia powinien zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt, tak jak zaopatrzymy się w ochraniacze na kolana lub kask. Szczególnie mężczyźni często ignorują ten fakt, tymczasem badania pokazują, że może istnieć korelacja pomiędzy jazdą na rowerze a rakiem prostaty. Na szczęście proste metody będą w stanie pomóc zredukować to ryzyko do minimum.

O czym powinien pamiętać mężczyzna

O tym, by się badać. Szczególnie mężczyźni jeżdżący zawodowo powinni od czasu do czasu odwiedzać lekarza by zbadać stan swoich narządów rozrodczych na zewnątrz i wewnątrz. Oprócz tego warto zadbać o takie rzeczy jak:

Męskie siodełko rowerowe. Jest specjalnie wyprofilowane w ten sposób, że jest wygodniejsze dla mężczyzn. Jądra nie są tak mocno uciskane, jak w przypadku zwykłego siodełka, przez co swobodnie napływa do nich krew. Ponieważ siodełko najczęściej posiada przerwę, dopływa do intymnych części ciała również wystarczająca ilość powietrza. Pozostają one w chłodzie, szczególnie podczas jazdy. Jest to bardzo ważne dla mężczyzn oraz ich płodności. Jądra nie powinny być przegrzewane.

Odpowiedni strój. Na rower trzeba zakładać spodenki przewiewne, z naturalnych materiałów, z tych samych powodów, co powyżej. Wiele profesjonalnych spodenek rowerowych jest wyposażonych w odpowiednie ochraniacze, przepuszczające powietrze. Takie dodatkowe zabezpieczenie jest tym bardziej potrzebne, a nawet konieczne osobom uprawiającym jazdę ekstremalną, po nierównym terenie, gdzie narażone są na wiele wstrząsów, a nawet stłuczeń i uderzeń.

Zmiana pozycji. Jadąc na rowerze mężczyźni powinni pamiętać o tym, że ważna jest dość częsta zmiana pozycji. Warto również stawać na pedałach, robić krótkie, choćby pięciominutowe przystanki na długiej trasie.

O tym powinna pamiętać kobieta

Kobiety spędzające nawet niewiele czasu na rowerze, odczuwają pewien ból, dyskomfort. Wiedzą, że okolice intymne intensywnie się pocą, ograniczony jest swobodny dopływ powietrza, ucisk sprawia, że krew nie dopływa gdzie powinna. Wszystko to sprzyja infekcjom intymnym. Oprócz częstej zmiany pozycji kobiety powinny pamiętać o:

Damskim siodełku rowerowym. Jest specjalnie wyprofilowane, część przeznaczona na pośladki jest nieco uniesiona oraz szersza. Przez to większy ucisk jest skierowany na nie, a okolice intymne są odciążone. Przerwa w siodełku jest większa, przez co dopływa więcej powietrza.

Spodenki z wkładką. Podobnie jak w przypadku mężczyzn, i kobiety powinny spróbować skorzystać ze spodenek z ochraniaczem, w tym wypadku specjalną wkładką w strategicznym miejscu. Spodenki muszą być dobrane w odpowiednim rozmiarze. Jeśli będą za duże, to pot i tarcie mogą spowodować bolesne otarcia, uniemożliwiające dalszą jazdę.

Bielizna nie dla kolarek. To może wydawać się dziwne, ale kobietom uwielbiającym jazdę na rowerze nie zaleca się noszenia bielizny. Ta najczęściej jest syntetyczna, nieprzepuszczająca powietrza, boleśnie się wpija i powoduje otarcia. Wykluczone są stringi. W czasie miesiączki do zastosowania pozostają wyłącznie tampony – podpaski mogą zwiększać ryzyko podrażnień.

Odpowiednia higiena osobista. Kobiety codziennie jeżdżące na rowerze muszą pamiętać o odpowiedniej higienie. Warto wziąć prysznic po każdej jeździe, używać żeli intymnych i nie zapominać o nawilżeniu okolic intymnych. Kobiety jeżdżące na rowerach nie powinny nadmiernie korzystać z depilacji. Naturalne owłosienie nie tylko stanowi ochronę, ale również zmniejsza ryzyko pojawienia się infekcji intymnych.

Czy jazda na rowerze powoduje hemoroidy?

Hemoroidy to nabrzmiałe krwią guzki naturalnie zamykające ujście odbytu. W wyniku długotrwałego siedzenia po kilka lub kilkanaście godzin dziennie, krew nie dopływa do tych partii ciała i guzki powiększają się, a w późniejszych stadiach nawet pękają. Jazda na rowerze to siedzenie, ale podczas ruchu. Dolna połowa ciała jest stale dostatecznie odżywiona i ukrwiona, w tym również okolice odbytu. Dlatego rower nie jest podejrzewany o przyczynianie się do tworzenia się hemoroidów. Osoby, które mają takie dolegliwości nie muszą również rezygnować z jazdy na rowerze, o ile są w trakcie leczenia i problem nie jest bardzo poważny. Ważne, aby wybrały odpowiednio wyprofilowane siodełko, oraz zmieniały pozycję w czasie jazdy. Warto jednak w porę reagować, jeśli jazda powoduje bolesność. Może to sugerować inny problem z ostatnim odcinkiem układu pokarmowego.

Poprzedni

Jak mądrze szczepić dziecko i siebie

Najlepsze spalacze tłuszczu.

Następny

Dodaj komentarz