Mity na temat rzucania palenia

, 27 kwietnia 2016 Tagi , , , ,

Rzucanie palenia wciąż pokutuje w błędne wyobrażenia na ten temat, jak również na temat samego palenia. Wszystko po to, by odsunąć od siebie jak najdalej termin rezygnacji z dymka. Ponadto osoby, które nigdy tego nie robiły zaczynają często odczuwać niepokojące dolegliwości.

Mit na temat palenia: wystarczy zmniejszyć ilość wypalonych papierosów.

Uzależnienie ma to do siebie, że uzależniona osoba potrzebuje coraz więcej substancji uzależniającej, by czuć się dobrze. Tak jest z alkoholem, słodyczami, jedzeniem, no i oczywiście z papierosami. Popalanie zwykle prowadzi do wypalania paczki papierosów dziennie, a bywają również i tacy, co wypalają więcej. Aby uspokoić sumienie stwierdzają oni, że dla ich zdrowia wystarczy, jeśli po prostu ograniczą palenie. Ukuto nawet pogląd twierdzący, że kilka papierosów dziennie w ogóle nie jest szkodliwych. To oczywiście wierutna bzdura. Nawet jeden papieros ma wpływ na organizm, choć dawka toksyn i nikotyny jest rzeczywiście mniejsza. Ponadto postanowienie, że od teraz palimy mniej, jest jeszcze trudniejsze w realizacji niż całkowite rzucenie palenia. W każdym bądź razie jeśli ktoś jest w stanie przynajmniej ograniczyć ilość wypalanych papierosów to jest to już pewien sukces. Powinien jednak nie poprzestawać na tym, a sukcesywnie zmniejszać liczbę a na koniec zrezygnować z palenia. Inne rozwiązania nie będą wystarczające.

Mit na temat palenia: palenie szkodzi tylko palaczowi, a więc mogę palić do woli, to mój wybór.

Niestety ale tak zwane bierne palenie, czyli tylko przebywanie w obecności palących, jest nawet szkodliwsze niż zaciąganie się papierosem. Dymiący papieros pozostawiony sam sobie w procesie spalania dostarcza do otoczenia więcej toksyn niż palacz wciąga do płuc. A więc palenie w pobliżu innych ludzi, kobiet w ciąży, dzieci czy nawet zwierząt domowych to szkodzenie im. Palenie w miejscach publicznych również jest działaniem na szkodę innych. Zatem wybór by palić i konsekwencje tego wyboru nie należą wyłącznie do palacza.

Mit na temat palenia: po co odmawiać sobie przyjemności, przecież życie jest krótkie.

Dlaczego palimy? Wielu ludzi powie: bo lubimy. I dodają: mam nad tym całkowitą kontrolę, palę bo lubię i mogę przestać, kiedy tylko chcę. Tylko skąd pomysł, że papierosy są przyjemnością? Gdyby tak było, to setki tysięcy ludzi nie miałoby ataku kaszlu przy wypalaniu pierwszego papierosa, nie miałoby trudności zaciąganiem się. Nie zdarzały by się mdłości, bóle i zawroty głowy. Palenie papierosów to trucie siebie. Najgorsze jest to, że setki ludzi doskonale o tym wie, ale i tak zaciągają się z uśmiechem. I nazywają to przyjemnością. Mózg palaczy jest zmieniony, podobnie jak u narkomanów. Nie umieją oni powiedzieć dokładnie na czym polega przyjemność zażycia.

Mit na temat palenia: muszę palić, ponieważ objawy odstawienne są jeszcze groźniejsze.

Pokutuje mit na temat tego, że dopóki się pali jest wszystko w porządku. W chwili gdy przestajemy palić zaczynają się problemy. Już w dobę od zapalenia ostatniego papierosa mogą pojawić się efekty odstawienia. Należą do nich uporczywy kaszel, ból głowy, nadpobudliwość psychoruchowa, nadmierna suchość błon śluzowych. Bywa iż pojawia się na przykład biegunka, problemy żołądkowe. Tym czego najbardziej obawiają się kobiety, jest przytycie wynikające ze wzmożonego apetytu. Pojawia się oczywiście najbardziej dokuczliwa, dręcząca chęć zapalenia. Wielu ludzi czuje się podczas tego procesu na tyle źle, iż sądzą, że jest to wynik choroby. Twierdzą iż jest to groźne dla organizmu, prowadzić może nawet do zawału serca. Tymczasem są to normalne objawy odstawienia oraz próby oczyszczenia się organizmu z nadmiaru trucizny nagromadzonej w organizmie. Nie są to objawy w żaden sposób groźne dla zdrowia, bezpowrotnie mijają po jakimś czasie. A korzyści dla zdrowia są nieocenione. Już po ośmiu godzinach oskrzela rozluźniają się, poprawia się zmysł węchu i smaku. Po czternastu dniach kondycja jest już znacznie lepsza. Po roku ryzyko zawału serca jest już niższe o połowę.

Jak sobie radzić z objawami odstawienia papierosów?

Odstawienie papierosów to szereg przykrych objawów fizycznych i psychicznych. Psychiatrzy radzą, by się im nie poddawać. Najlepszym lekarstwem na nie jest po prostu zajęcie się czymś ciekawym i produktywnym. Dzięki temu myśli o dymku zostają nieco przytłumione. Złe samopoczucie wynika z zaniżonego poziomu endorfin, których dostarczały do tej pory papierosy. Palacze to najczęściej nieszczęśliwe osoby, które próbują sobie poprawić paleniem nastrój. Powinny rzucając je znaleźć sobie jakieś inne rozrywki i sposoby na uzupełnienie hormonów szczęścia, endorfin i serotoniny. Ważne jest uprawianie sportu, stosowanie diety dbającej o jelita. Dobrze jest zażywać tryptofan, regulujący poziom serotoniny w mózgu. Warto również zapisać sobie korzyści wynikające z rzucenia palenia i wracać do nich często. Mogą to być na przykład poprawienie budżetu, możliwość kupienia czegoś, o czym od dawna się marzyło.

Poprzedni

Moc płynąca z przysiadów

Jak zadbać o skórę podczas odchudzania

Następny

1 komentarz do wpisu “Mity na temat rzucania palenia”

  1. „W każdym bądź razie” jeszcze dzielnie zniosłem, ale jak zobaczyłem „niestety ale” to przestałem czytać. Niestety.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz