Sprzątaj tak, by się nie otruć

15 lipca 2016 Tagi , , , ,

Sprzątanie to dla jednych przykry obowiązek, dla innych sposób na odstresowanie i oczyszczenie psychiki. Jednak mało kto myśli o tym, że sprzątanie może być niebezpieczne dla zdrowia. Oto kilka przykładów, które mogą doprowadzić nawet do ciężkiego zatrucia, a w niektórych warunkach i śmierci.

Środki chemiczne, dlaczego są niebezpieczne?

Środki stosowane do czyszczenia domu z brudu są wykonywane na bazie żrącej i trującej dla człowieka chemii. Niestety ich dostępność powoduje, że mimo ostrzeżeń na opakowaniach, wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z ich niebezpieczeństwa. Większość z nas nie czyta opakowań i nie rozumie co oznaczają symbole na nich umieszczone. Producenci informują o tym, że wewnątrz butelek znajdują się niebezpieczne substancje, lecz nigdzie nie podają informacji, by nie łączyć ich z innymi popularnymi i łatwo dostępnymi środkami. Reakcje chemiczne i wydzielające się opary mogą spowodować ciężkie obrażenia ciała, zatrucie, a nawet zgon. Warto mieć świadomość tego, by unikać zagrożeń we własnym domu.

Wrząca woda i środki chemiczne

Popularnie przyjęte jest u nas, że mycie jest skuteczniejsze, gdy stosujemy gorącą lub wręcz wrzącą wodę. Niestety w połączeniu z niektórymi środkami wcale nie poprawia to skuteczności środka, a wręcz ją osłabia. Tak jest w przypadku środków opartych na żrącym wodorotlenku sodu, czyli w środkach przeznaczonych do udrażniania rur i odpływów. Jest to środek, który nie jest toksyczny, znajduje się między innymi mocno rozcieńczony w mydle, dzięki czemu usuwa z powierzchni skóry bród i zanieczyszczenia. Jednak im mocniej jest stężony, tym jest bardziej żrący, staje się wówczas niebezpieczny, szczególnie połknięty. Popularną u nas praktyką jest zalewanie „kreta” wrzątkiem, dla lepszego efektu, w celu dokładniejszego wyczyszczenia rur. W wyniku kontaktu z wrzątkiem wodorotlenek sodu zaczyna gwałtownie reagować. W niektórych warunkach dochodzi nawet do małej eksplozji, poprzez wydzielanie się wodoru. Najczęściej po prostu środek zaczyna silnie parować, tworząc żrącą fontannę. Wdychana przez osoby postronne doprowadza nawet do ciężkich poparzeń błon śluzowych dróg oddechowych. To bolesne, a w cięższych przypadkach jest przyczyną hospitalizacji. Żrących środków do czyszczenia rur nie wolno także łączyć z płynem do mycia szyb. Wynikiem są opary z amoniakiem powodujące ciężkie uszkodzenia płuc.

Co zaskakujące dla wielu, nawet gorąca woda nie jest wcale konieczna dla dokładnego wyczyszczenia powierzchni w domu. Zaleca się, by stosować wodę zimną i do niej nalewać płynu i innych środków. Zimna woda nie obniża skuteczności środków chemicznych. Wręcz przeciwnie, to gorąca obniża ją, na przykład jeśli chodzi o środki dezynfekujące. Niektóre środki nie działają wręcz w gorącej wodzie, gdyż producenci tych substancji zadbali w ten sposób o to, by użytkownicy nie zrobili sobie krzywdy.

Szkodliwe połączenia z wybielaczem

Wybielacze są oparte na bazie chloru, powszechnie stosowane, by usunąć trudne do zmycia plamy, nalot z powierzchni białych mebli i kafelków, czy innych przebarwień. To samo zastosowanie ma zwykły sok z cytryny. Nie wolno jednak łączyć tych dwóch środków, ponieważ wówczas wydziela się tlenek chloru. Jego wdychanie jest w niektórych przypadkach śmiertelne.

Wybielaczy nie wolno również łączyć ze środkami z amoniakiem, czyli na przykład służącymi do mycia szyb. Powstają wówczas trujące związki chloraminy. Powodują one skurcz pęcherzyków płucnych, uporczywy kaszel, trudności w oddychaniu, co w większym stężeniu prowadzi do śmierci w wyniku uduszenia.

Wybielacz należy trzymać z daleka od zmywaczy do paznokci. Powoduje to wydzielanie chloroformu, chlorek acetonu. Wynikiem są zawroty głowy, a nawet utrata przytomności na dłuższy czas, mdłości.

Jak uniknąć problemów

Zawsze stosuj tylko jeden rodzaj środka na raz. Jeśli planujesz posprzątać dom za pomocą ekologicznych środków, nie mieszaj ich z chemicznymi i na odwrót. Nigdy nie wolno mieszać ze sobą dwóch środków chemicznych. Nie wiadomo, jakie mogą mieć wspólne działanie.

Pomieszczenia, w których używamy środków chemicznych powinny być zawsze dobrze wentylowane i wietrzone, należy otwierać okna i drzwi.

„Pamiętaj chemiku młody, lej zawsze kwas do wody”. W przypadku sprzątania sprawdza się podobna zasada. Środki chemiczne trzeba nalewać zawsze do wody, a nie wlewać wodę do środków. Powinna to być zawsze zimna woda.

Stosuj wyłącznie oryginalne opakowania. Niedopuszczalne jest trzymanie żrących środków na przykład w butelce po napoju, lub jakimś innym jedzeniu. Małe dzieci, a nawet niektórzy dorośli mogą je łatwo pomylić z czymś innym.

Znajdź odpowiednie miejsce na środki myjące. Wszystkie środki myjące w domu powinny znajdować się w jednym miejscu, najlepiej zamkniętym pomieszczeniu lub szafce. Należy poinstruować domowników, by nie zbliżali się do tego miejsca, ani nie bawili się tam.

Zadbaj o własne bezpieczeństwo. W czasie sprzątania warto mieć na sobie przystosowane do niego ubranie, rękawice ochronne gumowe dość grube, a nawet okulary ochronne, jeśli pracujemy ze środkami, które po dostaniu się do oka mogą spowodować jego trwałe uszkodzenie.

Poprzedni

Kilka wymówek, by nie ćwiczyć i dlaczego są kiepskie

Zalety fitnessu medycznego

Następny

Dodaj komentarz