Trening wegetarianina

, 12 kwietnia 2014 Tagi , , , , , , ,

Trening pozwalający wypracować masę mięśniową standardowo opiera się na dużych ilościach białka zwierzęcego, które stanowi materiał budulcowy do odtwarzania uszkodzonych podczas intensywnego treningu włókien mięśniowych. Naturalną reakcją organizmu jest wzmacnianie tych uszkodzeń poprzez obudowywanie uszkodzonego miejsca kolejnymi włóknami, dzięki czemu powstaje ich znacznie więcej, a mięsień powiększa swoją objętość. Taki schemat wymaga z założenia dostarczania dużych porcji białka zwierzęcego, znajdujących się głównie w mięsie. Porządny wołowy stek bywa przypisywany każdemu kulturyście, dlatego trudno sobie wyobrazić kulturystę wegetarianina.

[AdSense-A]

Wegetarianizm a weganizm

Przede wszystkim warto dokonać rozróżnienia pomiędzy osobą na diecie wegetariańskiej, a weganinem. Ten drugi opiera swoją dietę wyłącznie na warzywach, dlatego dostarczane do organizmu białko jest pochodzenia roślinnego, natomiast w stosunku do drugiej grupy stosuje się także często określenia lakto-wegetarianie, co już sugeruje, że poza pokarmami roślinnymi spożywają oni także produkty mleczne. Z licznych opracowań poświęconych diecie kulturystycznej można wywnioskować, że ser jest tak samo zalecany podczas intensywnych treningów, jako źródło białka, jak i mięso. Z tego wynika, że lakto-wegetarianie dostarczają swojemu organizmowi poza białkiem roślinnym również zwierzęcego, tylko w nieco innych proporcjach. Jeszcze więcej białka zwierzęcego przyswajają lakto-owo-wegetarianie, jedzący jeszcze jajka. Na dowód, że możliwe jest wypracowanie doskonałej sylwetki stosując taką dietę mogą być dwaj znani kulturyści – aktor Steve Reeves oraz czterokrotny Mr. Universe w kulturystyce – Bill Pearl.

Wegetarianizm a trening

Pomimo różnych spekulacji na temat tego, że wegetarianie nie osiągają należytych wyników w treningach siłowych badania wskazują, że jest inaczej. Wprawdzie statystyki pokazują u wegetarian drobniejszą budowę oraz niższy wskaźnik masy ciała, ale zarówno jedna, jak i druga grupa osiągały takie same wyniki w testach sprawnościowych, a dodatkowo tętno szybciej wracało do normy u wegetarian. Niskie spożycie nasyconych tłuszczów zwierzęcych pozytywnie wpływa na kondycję serca, co ma duże znaczenie w treningach. Poza tym dieta wegetariańska sprzyja trawieniu i nie dopuszcza do odkładania się tkanki tłuszczowej. Różnicą, która może świadczyć na niekorzyść wegetarianizmu jest fosfokreatyna, substancja odpowiadająca za poziom energii przy ćwiczeniach siłowych. Ponieważ wegetarianie mają jej mniej, szybciej się męczą i nie są zdolni do aż tak intensywnych treningów jak niewegetarianie. Organizm sam wytwarza 1 g tej substancji dziennie. Druga taką porcję dostarcza mięso, którego wegetarianie nie spożywają. Badania nie wykazują natomiast znaczących zmian w poziomie testosteronu u obu grup. Niektórzy lekarze uważają tez, że zawodnicy mogą traktować mięso, jako rodzaj stymulanta psychicznego, a nie spożywając go są przekonani o braku możliwości osiągania efektów i dlatego nie podejmują treningu siłowego.

Poprzedni

Wpływ alkoholu na regenerację po treningu

Brokuły dobre na muskuły

Następny

Dodaj komentarz