Co zrobić, by nie utyć zimą

Co zrobić, by nie utyć zimą

1607
PODZIEL SIĘ

Zima to czas, kiedy naturalnie mamy większą chęć na bardziej kaloryczne dania. Jednak zajadając się pizzą, jednocześnie zmniejszając swoją codzienną aktywność do leżenia pod kocem i manewrowania pilotem od telewizora, nie możemy spodziewać się, że wagi ubędzie. Na szczęście za pomocą prostych sposobów nadmierne przytycie nie powinno być problemem.

Po pierwsze: nie zamartwiaj się dodatkowymi kilogramami.

Zimą waga pokazuje dwa, trzy kilo więcej. O ile nie przytyjemy więcej przez zimowe miesiące to nie ma powodu się martwić. Dodatkowa tkanka tłuszczowa nie przeszkadza, a pomoże przetrwać zimę. Tłuszcz to zapasy odżywcze dla organizmu, ponadto stanowi ochronę przed zimnem. Dlatego jeśli trochę sobie pofolgowaliśmy i skończyło się na przyroście wagi, nie ma tragedii. Warto jednak pamiętać, że kilogramy te trzeba będzie zrzucić na wiosnę. Kiedy pojawiają się pierwsze świeże rośliny, zaczynamy mniej jeść i więcej się ruszać na świeżym powietrzu, to waga naturalnie i samoistnie wraca do poziomu sprzed zimy. Niekiedy jednak trzeba włożyć w zrzucenie kilogramów więcej wysiłku, szczególnie jeśli nazbierało się ich przez nie jedną, lecz kilka zim. Osoby z nadmierną skłonnością do tycia powinny dbać o to, by nie tyć nadmiernie w okresie zimowych miesięcy.

Po drugie: ważne plany i zdrowe wybory.

Oczywiście szybciej, łatwiej i smaczniej jest zamówić pizzę na wynos lub inne tłuste jedzenie. Ale w rezultacie kilogramy wzrastają. Chociaż apetyt na tłuste dania jest większy niż przeciętnie, to jeśli chcemy zachować szczupłą sylwetkę musimy planować posiłki oraz kupować zdrowsze produkty, chociaż równie sycące. Jeśli mamy ochotę na pikantnego kebaba, to lepiej zjeść gorącą, dobrze przyprawioną zupę z chudym mięsem. Mając ochotę na coś chrupkiego albo pieczonego dobrze jest wykorzystać kupione warzywa. Przekąski z nich są smaczne i nietuczące. Na przykład warto przyrządzać własne chipsy, zamiast kupować je w sklepie. Zamiast słodkiej czekolady lepiej zjeść gorzką – nie tylko dodaje energii, jest bogata w minerały oraz witaminy, ale również w mniejszym stopniu przyczynia się do wzrostu wagi. Dobrze jest w ogóle zrezygnować z pieczywa oraz przetworów mlecznych. Ale aby tego dokonać, to znaczy wybierać zdrową alternatywę trzeba wcześniej ją ugotować. Gotowanie obiadów zimą i regularne ich jedzenie jest bardzo istotne. Ale dobrą stroną jest fakt, że zimą więcej czasu spędzamy w domu i więcej mamy czasu na gotowanie. Część zdrowych rzeczy, którymi będziemy „ratować się” zimą możemy przyrządzić już w lecie – na przykład susząc pomidory i inne warzywa, a także owoce. Ale a nie uwaga, bo są tuczące.

Po trzecie: jak radzić sobie na spotkaniach ze znajomymi?

Zimą najwięcej czasu spędzamy w mieszkaniu lub na przykład w pobliskiej galerii handlowej. Wyjściu do kina czy do restauracji, a nawet zwykłemu posiedzeniu w domu towarzyszą setki pokus, przekąsek, tłustego jedzenia w typie fast food i ogromne ilości słodyczy. Aby się przed tym obronić nie jest wskazane nigdzie wychodzenie z pustym żołądkiem. Głód powoduje, że chętniej sięgamy po zakazane produkty, nawet jeśli normalnie ich nie jadamy. W restauracji natomiast zamawiajmy zdrowe dania, a przy zamówieniu fast foodów również starajmy się wybrać jak najlepszą alternatywę dla siebie.

Po czwarte: ruszaj się i spędzaj czas na świeżym powietrzu.

Kiedy tylko jest to możliwe warto spędzać czas na zewnątrz, bawiąc się z dziećmi lub po prostu spacerując. Gdy dni są krótkie chce się głównie leżeć w łóżku, ale nawet krótki spacer przed snem spali kilka kalorii i poprawi nastrój. Każda aktywność jest wskazana. Dobrze jest uprawiać jakiś sport zimowy – nawet zwykłe zjeżdżanie na sankach z górki to niezwykły pochłaniacz kalorii, nie wspominając już o innych sportach. Nie należy przesadzać z ogrzewaniem domów, czy nadmiernym ubieraniem się w kożuch w pomieszczeniach zamkniętych. Hartowanie pozwala na wykształcenie tkanki tłuszczowej brunatnej, która chroni przed zimnem i pozwala cieszyć się szczuplejszym ciałem.

Po piąte: przygotowanie potraw.

W okresie zimowym jesteśmy bardziej hojni jeśli chodzi o przygotowanie potraw, częściej zjadamy dania smażone, lub dodajemy do nich większą ilość tłuszczu, śmietany, sera czy majonezu. Tymczasem w okresie zimowym już na etapie przygotowania potraw możemy sprawić, że zjemy o wiele mniej kalorii. Zimowe potrawy powinny być częściej duszone, pieczone, podsmażane bez dodatku tłuszczu. Bardzo dobrym pomysłem jest przygotowanie potraw na parze. W ten sposób możemy przygotować każdy rodzaj jedzenia, również mięso. Zrezygnujmy z tłustych sosów do sałatek i do dań obiadowych na rzecz przypraw, które nadają im doskonały smak, a czynią znacznie mniej kalorycznymi. Bardzo dobrym pomysłem jest zastąpienie majonezu jogurtem naturalnym, ale prawdziwym. Wielu ludzi jest zaniepokojonych tym co będą jedli w święta. Odpowiedź jest prosta – możemy spróbować wszystkich potraw z wigilijnego stoły, byle by zrobić to z umiarem. Raz do roku większa kolacja nie powinna nikomu w niczym zaszkodzić.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.