Strona główna FIT kobiety Idealny wygląd – mit czy rzeczywistość?

Idealny wygląd – mit czy rzeczywistość?

370
0
PODZIEL SIĘ

W latach osiemdziesiątych narodził się fitness i wyewoluował do tego co znamy dziś. Praktycznie w każdym większym mieście jest klub fitness działający całą dobę. Szał na idealne ciało trwa, a przy tym w wielu z nas budzi się sprzeciw wobec wyidealizowanych standardów.

Czy ciało bez niedoskonałości istnieje?

Z każdej okładki czasopisma, w internecie i w telewizji widzimy gwiazdy, które mają wspaniale ciało bez żadnych niedoskonałości. Na brzuchu kaloryfer. Wielu ludzi ulega złudzeniu, że gdy ćwiczymy, to nasze ciało staje się idealne, co nie jest prawdą. Nikt nie będzie idealny, bo ideał nie istnieje. To, co podoba się jednemu, jest czymś nie do przyjęcia dla innej osoby. Nigdy nikomu nie dogodzimy w zupełności. A i sami w pogoni za pięknym ciałem możemy łatwo wpaść w pułapkę i stracić zdrowie zarówno fizyczne jak i psychiczne. Pogoń za ideałem nigdy się nie kończy, szczególnie w przypadku perfekcjonistów. Oczywiście możemy sprawić, że ciało będzie wyglądało dobrze i będzie wysportowane. Jednak wymaga to poświęcenia się ćwiczeniom do końca. Wielu ze znanych celebrytów prezentujących swoje idealne ciała poświęca na bycie fit całe życie i uczyniło z tego źródło zarobku. Tymczasem większość zwyczajnych ludzi nie może pozwolić sobie na około dwie godziny treningu dziennie. Wielu z nich popada w kompleksy, porównując swoje ciało z tym co widzą w telewizji. Ponadto każdy z nas wie, że ludzkie ciało zmienia się bardzo dynamicznie. Wystarczy wspomnieć, że na przykład po obfitym posiłku brzuch rośnie i już trudno zmieścić się w spodnie, które do tej pory pasowały idealnie. Wieczorem ważymy więcej i mierzymy mniej niż rankiem.

Magia fotoszopa

Warto również zwrócić uwagę na to, że większość tego co oglądamy na Instagramie, Facebooku i innych mediach to po prostu sprytnie zmanipulowane zdjęcia. Coraz więcej osób zajmujących się fitnessem zaczyna pokazywać jak wyglądają naprawdę. Kluczem do świetnego zdjęcia są odpowiednia poza, dobre oświetlenie, dobrze dobrany strój, filtr dodawany w końcowej obróbce. W świecie gwiazd nie obejdzie się bez fotoszopa, który odchudzi i zmniejszy niedoskonałości. Wystarczy jednak zmienić pozę, inaczej stanąć i wychodzą problematyczne fałdki, widać cellulit. Wiele gwiazd Instagrama otwarcie publikuje serię zdjęć, zarówno tych udanych, jak i mniej udanych, uwidaczniających wady ciała. Robią to świadomie, by pokazać publiczności w jakim micie żyją. Niektórzy działają odwrotnie, za wszelką cenę chcą pokazać, że są idealni. Na zdjęciach rzeczywiście wyglądają zjawiskowo, ale w prawdziwym życiu już nie aż tak. Przykładem jest Kim Kardashian, która na czerwonym dywanie i na zdjęciach wygląda perfekcyjnie, podczas gdy na fotkach z zaskoczenia uwidacznia się cellulit. Gwiazda cierpi również na łuszczycę, ale zmian nie widać na żadnym z jej zdjęć.

Bunt matek

Nic dziwnego że coraz większa liczba osób sprzeciwia się nieprawdziwemu wyglądowi i pragnie stawiać na naturalność. Od jakiegoś czasu w sieci zwykli ludzie starają się podważyć wyidealizowany świat celebrytów. Niektórzy w zabawny sposób próbują parodiować zachowania i wygląd gwiazd, inni przeciwstawiają się dokumentując jak naprawdę wygląda ciało po ciąży. Gwiazdy takie jak Beyonce, Ania Lewandowska czy chociażby Natalia Siwiec wyglądają jakby w ogóle nie były w ciąży już dwa tygodnie po porodzie. Pojawiają się na publicznych wystąpieniach bez dzieci, dbają o urodę i idealną fryzurę, tak jakby wcale nie istniały. Oczywiście chwalą się również piękną, szczupłą sylwetką. Budzi to zniesmaczenie większości matek, które czują presję, by być zjawiskową już nawet kilka godzin po porodzie. Jeśli przez pół roku zostaje na brzuchu nadprogramowa fałdka, jest to powód do wstydu. Cierpią na tym również kobiety, które chcą być oddane swoim dzieciom, kosztem swojego wyglądu. Niestety kobiety, które nie mają opiekunek do pomocy nie mogą pozwolić sobie na idealny wygląd, jednocześnie mając pod opieką maleńkie dziecko.

Moda plus size

Od kilku lat w niszy pozostawionej przez idealnych ludzi sukcesu pojawiają się tak zwane modelki plus size. Reprezentują one świat zwykłych kobiet, które nie noszą rozmiaru zero. Również w Polsce zorganizowano castingi dla dziewczyn z większym ciałem. Pojawiają się głosy, że jest to propagowanie niezdrowego stylu życia. Tymczasem kobiet z lekką i większą nadwagą przybywa i staje się to rzeczywistością. Rodzi się więcej dużych dzieci. Nie oznacza to, że bycie nadmiernie otyłym i bycie z tego dumnym jest czymś dobrym. W wielu przypadkach jest wręcz odwrotnie. Chodzi o to, by kształtować zdrowe nawyki, ale jednocześnie nie nienawidzić niczego co według nas odstępuje od normy. Szczególnie, że niedługo normą będą osoby o większych gabarytach, a te szczupłe zaczną należeć do mniejszości. Patrząc na społeczeństwo widzimy te zmiany, jednak telewizja kształtuje całkiem odrębne trendy. Stąd konflikt i cierpienie wielu ludzi, którzy swoim wyglądem wcale nie odstępują tak bardzo od gwiazd telewizji, jednak z powodu kompleksów coraz trudniej im to dostrzec.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.